Przejdź do zawartości

Rozwój zimą

Zima to okres, który pozwala mi przygotować się na rozwój w ciągu reszty roku. Latem mam wielu klientów, ale zimą… o wiele mniej. Ktoś mógłby powiedzieć, że to kiepsko, ale ja uważam, że ma mocne plusy.

W sezonie letnim działam bardzo aktywnie: montuję, nagrywam, montuję, nagrywam, fotki w weekend. Ale zimą mogę złapać oddech. To właśnie wtedy planuję nadchodzący rok i strategię.

Jak będę się rozwijać? Jak zdobędę większych klientów? Jak mogę usprawnić mój biznes? Jak mogę zarobić więcej, pracując mniej? To są pytania, na które w ciągu roku trzeba sobie odpowiedzieć minimum raz.

Dla przykładu, jaki to plan?
📱 Aktualizacja strony internetowej: nowe teksty, nowe zdjęcia, nowe usługi, nowe portfolio. W zeszłym roku testowo porobiłem profilowe zdjęcia tematyczne pod posty na LinkedIn – najpierw sobie, potem komuś, a za chwilę 10 kierownikom jednego z moich klientów. Widzę w tym potencjał.

📊 Planuję uruchomić więcej reklam. Obecnie mam tylko jedną, ale mam dwóch różnych typów klientów i muszę do nich podejść inaczej. Jednej branży nie mogę dotykać, a jeszcze inne widzę, że się mega rozwijają.

📜 Aktualizacja umów z klientami oraz umów z podwykonawcami (wypożyczanie sprzętu, copywriter). Trzeba je dostosować do bieżących potrzeb, uwzględnić problemy i zmiany, które pojawiły się w zeszłym roku.

✉️ Przetestować inną formę reklamy niż google search. Może facebook, direct email? Sprawdzić też jak reklamuje się usługi wideo w USA i zbudować swoje reelsy do przetestowania skuteczności na polskim rynku?

🎥 I na koniec muszę nauczyć się storytellingu, w tym celu planuję jedno darmowe nagranie, by sprawdzić siebie i pokazać materiał w portfolio, co może się przełożyć na pozyskanie klientów, którym taka forma przypadnie do gustu.

Tak wygląda praca na wideo-freelance w zimie.

Czy to fajnie, kiedy jest zima? Sami dajcie znać, czy klniecie na zimę, czy raczej

Pozostaw komentarz

Trzeba się zalogować, aby dodawać komentarze.